Opowiadania ciąg dalszy
Dziewczynka patrzyła na nas ze zdumieniem-Jakie one piękne mamo mogę dostać jednego na urodziny ?-spytała-No dobrze ale wybierz jakiegoś to go zarezerwujemy-przestraszyłam się trochę hociarz na przwde nie wiedziałam o czym rozmawiają.Po prostu czułam się dziwnie- chce tego szarego mamo-powiedziała dziewczynka-jesteś pewna ?-TAK-No dobrze to za 2 godzinki po nie go przyjdziemy-Oni rozmawiali o mnie ? Ciarki mnie przeszły bałam się na prawdę bałam...
2 godziny puźniej
-Dzień dobry my po króiczka- powiedziała mama Zuzi-No dobrze klatkę i wszystko też panie biorą ?
-Tak poprosimy
Nieś ją dalikatnie Zuzia.-
Tak mamo WIEM !-
Dotarłyśmy na miejsce ja byłam zamknięta w małym pudełęczku nic nie widziałam ale słyszałam wiele...
Po chwili otworzyli moje pudełeczko włożyli mnie do klatki i miałam chwilę spokoju.W klatce byłam sama.Byłam bardzo samotna bez mojego rodzeństwa.Czy będe miała dobry dom.
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz